zerozone
piąta siła, świat jest szalony. ktoś we mnie spał,a dzień obok, stawał się jaśniejszą kopią poprzedniego.nie był mój, nie był niczyj. zimny umysł, jak sen pod lodem.surowo obojętny, przegrywa z wczoraj o wszystko.i ta dziedziczona swoboda lęku. moja, i tego co śpi obok, jednego dnia sprawi, że kopia obłego zero, będzie żyć w martwych ustach. mówią - śmierć jest łatwiejsza wiosną. można za chwilę się zacząć. i masz przewagę,że nie tęskniszodkąd cie nie będzie, a wszyscy tak.tak - jakby nie wiedzieli, że wcale nie trzeba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz